Krąg dla mężczyzn, którzy chcą razem muzykować — początkujących, powracających po latach i tych, którym kiedyś wmówiono brak słuchu. Wybieramy utwory wspólnie i uczymy się je grać oraz śpiewać, aż brzmią.
Równie dobre miejsce ma tu bierny uczestnik — towarzysz zespołu, uważna widownia. Jedni grają od pierwszego wieczoru, inni najpierw słuchają i sięgają po instrument wtedy, kiedy sami uznają, że pora.
Dla kogo
Każdy z nich prowadzi do tego samego: do utworu zagranego w zespole. Różni je tylko to, od czego zaczynamy pierwsze spotkanie.
Od zera
Do startu wystarczysz Ty — nuty i teoria dochodzą później, gdy są potrzebne. Pierwsze spotkanie zaczynamy od dźwięku, a instrument dobieramy razem.
Zaczynali u mnie lekarze, inżynierowie, nauczyciele i przedsiębiorcy. Prawie każdy mówił na wstępie: „to raczej temat dla kogoś innego”.
Powrót
Szkoła muzyczna, gitara na studiach, keyboard w pokoju rodziców. Sporo z tego zostało w rękach — odzyskanie tego idzie szybciej, niż się spodziewasz.
Zaczynamy od sprawdzenia, co jeszcze siedzi w pamięci, i od utworu, o którym myślisz od lat.
Po cudzej ocenie
Zwykle padło to w dzieciństwie, od jednej osoby, na podstawie jednego nieudanego dnia. I zostało na trzydzieści lat.
Pierwsze spotkanie poświęcamy na sprawdzenie tego zdania. Zdarza mi się obalić je w kilka minut.
Słuch muzyczny to umiejętność, którą się ćwiczy, a czysty, niefałszujący śpiew da się wytrenować — tak samo jak rytm, który jest po prostu liczeniem i powtarzaniem. Uczę tego od 2008 roku, również mężczyzn, którzy przyszli z etykietą „słonia na uchu” z dzieciństwa.
Jak to działa
Trzy kroki, które powtarzają się przy każdym utworze. Repertuar rośnie razem z grupą.
Repertuar układamy wspólnie — każdy może zgłosić piosenkę, na której mu zależy. Także ten, kto woli słuchać: proponuje swoje ulubione utwory, a grupa wykonuje je na żywo.
Opracowuję materiały i filmy do nauki i umieszczam je na platformie kręgu: fragmenty dobrane dokładnie pod wybrane piosenki, pod Twój instrument i pod Twój głos. Ćwiczysz w domu z gotowym planem — wiadomo, co i w jakiej kolejności.
Gramy razem na próbach i warsztatach grupowych. Pomiędzy nimi prowadzę lekcje indywidualne — dla tych, którzy chcą szybciej ruszyć z miejsca albo dopracować swoją partię.
Na czym gramy
Śpiew oraz: perkusja, saksofon, pianino, gitara, ukulele, flet poprzeczny i skrzypce. Uczę gry na każdym z tych instrumentów.
Zaczynamy od zera, także z wyborem instrumentu — dobieramy go na pierwszym spotkaniu, również pod to, czego zespołowi akurat brakuje w brzmieniu.
Możesz też przynosić własne instrumenty — dowolne, także relaksacyjne i terapeutyczne: misy, gongi, dzwonki koshi, kalimbę czy bęben obręczowy. Znajdzie się dla nich miejsce w brzmieniu zespołu i w arteterapeutycznej części spotkania.
Żeby granie ruszyło, instrument musi na Ciebie czekać między spotkaniami — wypożyczony albo kupiony, w Twoim domu. A gdy w domu robi się na to za ciasno albo za głośno (perkusja w bloku bywa trudną miłością) — zostaje sala prób z instrumentem.
Instrument możesz wypożyczyć ode mnie: 200 zł miesięcznie, minimalny okres 3 miesiące oraz kaucja zwrotna 1500 zł, która wraca w całości przy oddaniu sprawnego instrumentu. Trzy miesiące to czas, w którym granie zdąży się przyjąć.
Jeśli wolisz zorganizować instrument na własną rękę, podpowiem, gdzie wypożyczyć i co kupić na start.
Aktywnie albo biernie — obie role są pełnoprawne. Możesz przyjść i nic nie grać: towarzyszyć zespołowi, słuchać, proponować utwory, które gramy dla Ciebie na żywo, albo asystować mi przy sprawach technicznych — takie zadania też są zespołowi potrzebne.
A kiedy przyjdzie ochota, po prostu sięgasz po instrument: do grania dołącza się w dowolnym momencie, także w trakcie edycji. Bywa i tak, że ktoś jednego wieczoru gra, a innego woli posłuchać — role zostają płynne.
W cenie spotkania
Granie w grupie samo w sobie robi z wieczorem coś dobrego. Do tego dokładam arteterapię, którą prowadzę jako dyplomowany arteterapeuta — i która na spotkaniach kręgu jest w cenie.
Wspólny rytm i wspólny oddech ustawiają grupę na tej samej fali. To działa szybciej niż sama rozmowa — a robi miejsce na to, o czym mężczyźni rzadko mówią na głos.
Na kręgu się gra, a nie zdaje egzamin. Każdy wnosi tyle, ile ma dzisiaj, i to wystarcza. Efekt słychać w grupie, nie na stopniu.
Trzy godziny przy instrumentach z grupą mężczyzn, którzy robią to samo — czas na dźwięk, rozmowę przy okazji i zwyczajne bycie razem.
To są zajęcia muzyczne — nauka gry, śpiewu i wspólnego grania, połączona z arteterapią. Prowadzę je jako arteterapeuta, mediator i praktyk uczący od 2008 roku. Pracę nad zdrowiem psychicznym prowadzi psycholog — gdy mierzysz się z czymś trudniejszym, pomogę znaleźć właściwą osobę.
Skład grupy
Grupa nie jest zamknięta raz na zawsze. Każda edycja układa się trochę inaczej, a nowy człowiek ma gdzie wejść.
Wariant A
Grupa, która już się zgrała, kontynuuje w tym samym składzie — z repertuarem, który wspólnie budujecie dalej.
Wariant B
Zbiera się cała nowa grupa i zaczyna od pierwszego dźwięku razem. Nikt nikogo nie goni — wszyscy startują z tego samego miejsca.
Wariant C
Część ekipy zostaje, a wolne miejsca czekają na nowych. Wchodzisz do grupy, która już gra — i szybko łapiesz jej rytm.
Który wariant akurat rusza i ile jest wolnych miejsc — piszę przy najbliższej edycji. Najprościej zostawić zgłoszenie w formularzu, a odezwę się, gdy zbiera się skład pasujący do Twojego poziomu.
Dla uczestników
Granie na kręgu to jedno, ale postęp robi się w domu. Dlatego każdy uczestnik dostaje dostęp do platformy z materiałami skrojonymi pod repertuar zespołu.
Rozpisane partie, akordy i filmy — dokładnie do piosenek, które gracie w tej edycji.
Ten sam utwór inaczej dla pianina, gitary, saksofonu czy śpiewu. Dostajesz swoją wersję.
Wiadomo, co ćwiczyć i w jakiej kolejności. Kwadrans dziennie daje więcej niż trzy godziny raz w tygodniu.
Dostęp na kod, który dostajesz po dołączeniu do kręgu.
Cennik
Arteterapia i dostęp do platformy są w cenie spotkania kręgu.
| Forma | Dla kogo | Czas | Cena |
|---|---|---|---|
| Muzyczne Męskie Kręgi | zespół — gramy, śpiewamy, towarzyszymy | spotkanie 3 godz. (18–21) | 220 zł |
| Nauka indywidualna | szybszy start albo dopracowanie partii | lekcja 50 min | 220 zł |
| Wypożyczenie instrumentu | instrument u Ciebie w domu | min. 3 miesiące | 200 zł/mies. + kaucja 1500 zł |
| Sala prób z instrumentem | ćwiczenie między spotkaniami | rezerwacja na godziny | 35 zł/godz. |
Kaucja za instrument wraca w całości przy oddaniu sprawnego sprzętu. Pierwsza rozmowa, na której ustalamy poziom i instrument, jest bezpłatna.
Kto prowadzi
Uczę gry i śpiewu od 2008 roku — dorosłych od zera, wracających po latach i tych, którym kiedyś powiedziano, że brakuje im słuchu. Zaczynamy od piosenki, którą znasz i lubisz; pierwszy dźwięk pada na pierwszym spotkaniu. Granie daje energię, rozwój i sporo satysfakcji.
Prowadziłem warsztaty i sesje na oddziałach szpitalnych i w hospicjach, zagrałem ponad 500 koncertów. Uczę przez pokazywanie: widzisz, co robię, słyszysz, jak to brzmi, i robisz to po swojemu.
Pytania
Tak — ten krąg powstał między innymi dla takich osób. Słuch muzyczny ćwiczy się jak każdą inną umiejętność, a czysty śpiew da się wytrenować. „Słoń na uchu” prawie zawsze okazuje się nieprawdą; zwykle po kilku minutach widać, że ze słuchem wszystko jest w porządku.
Spotkanie trwa 3 godziny, w godzinach 18–21. Rytm edycji (co ile tygodni) ustalam z grupą i podaję przy zapisie.
Do grania między spotkaniami — tak, instrument musi być pod ręką. Możesz go wypożyczyć ode mnie (200 zł/mies., min. 3 miesiące, kaucja zwrotna 1500 zł), kupić własny albo korzystać z sali prób z instrumentem (35 zł/godz.).
Że można dołączyć do istniejącej grupy, gdy są wolne miejsca. Czasem wraca cała stała ekipa, czasem zbiera się nowy skład, a czasem połowa to stali, a reszta miejsc czeka na nowych.
To część wieczoru wpleciona w granie, którą prowadzę jako dyplomowany arteterapeuta — i która jest w cenie kręgu. Są to zajęcia muzyczne; pracę nad zdrowiem psychicznym prowadzi psycholog, a gdy taka potrzeba się pojawi, pomogę znaleźć właściwą osobę.
Tak. Na spotkania możesz przynosić dowolne własne instrumenty — te klasyczne i te relaksacyjne czy terapeutyczne: misy, gongi, dzwonki koshi, kalimbę, bęben obręczowy. Znajdziemy im miejsce w brzmieniu zespołu, a część z nich dobrze pasuje do arteterapeutycznej części wieczoru.
Jest. Możesz uczestniczyć biernie: towarzyszyć zespołowi przy sprawach technicznych, proponować utwory, które grupa gra na żywo dla Ciebie, albo po prostu być i słuchać. A gdy przyjdzie ochota na granie — dołączasz w dowolnym momencie, także w trakcie edycji. Role zostają płynne: część mężczyzn raz gra, raz towarzyszy — i jedno, i drugie jest pełnoprawnym udziałem w kręgu.
Zapisy
Napisz kilka słów o sobie — odezwę się, gdy zbiera się skład pasujący do Twojego poziomu. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna.